Grabienie liści w sadzie pozwala uniknąć stosowania chemii w kolejnym sezonie! W tym poście dowiesz się, dlaczego.
Niby pod koniec sezonu kwiatów jest coraz mniej, a jednak z dnia na dzień ogród staje się coraz bardziej kolorowy. Jesienne liście mienią się wszelkimi odcieniami złota, pomarańczy, czerwieni, brązu i purpury. Drzewa i krzewy wyglądają chyba jeszcze piękniej niż w pełni sezonu.
Niestety – do czasu. Przymrozki i wiatr wkrótce ogałacają drzewa. Liście znikają z gałęzi – ale nie z ogrodu.
Zaczyna się jesienne grabienie liści. A może wcale nie trzeba?
.
Czy grabienie liści jesienią jest konieczne?
Czy trzeba grabić liście jesienią? Tak i nie. „Punkt widzenia zależy od miejsca siedzenia” – ta zasada sprawdza się w tym przypadku doskonale. Grabienie liści jesienią ma swoje dobre i złe strony. Czasem można, a nawet warto, z niego zrezygnować.
.
Gdzie nie trzeba grabić liści?
Na rabatach oraz w dzikich zakątkach ogrodu możesz sobie odpuścić grabienie i pozostawić jesienne liście do wiosny. Jak podkreślają ekolodzy, opadłe jesienne liście:
- Zatrzymują wilgoć w glebie.
- Chronią korzenie oraz niskie rośliny przed mrozem.
- W miarę rozkładu stopniowo zmieniają się w organiczny nawóz.
- Zapewniają schronienie drobnym zwierzętom.
Ale nie odrzucaj grabi w kąt! Jest też druga strona medalu.
Gdzie trzeba grabić liście?
- Na trawniku – Pojedyncze liście nie szkodzą trawie, ale gdy zalega ich cała masa, murawa może poważnie ucierpieć. Gnijące jesienne liście ugniatają źdźbła trawy oraz blokują jej dostęp do światła i świeżego powietrza. W efekcie trawnik więdnie, miejscami wygniwa, a wiosną pojawiają się na nim choroby grzybowe.
- Na ścieżkach i innych nawierzchniach – gnijące jesienne liście są śliskie. Chcesz uniknąć kontuzji – sięgnij po grabie.
- W reprezentacyjnych miejscach – jesienne liście początkowo wyglądają ładnie. Jednak szybko brązowieją, gniją i tracą cały urok. Opadłe liście walające się przed domem wyglądają nieporządnie. Taki widok stanowi kiepską wizytówkę reszty ogrodu.
- Na chodniku – Dbanie o chodnik przed posesją jest obowiązkiem właściciela tejże posesji. Dotyczy to także grabienia liści oraz odśnieżania. Zapominalskim grozi do 500 zł mandatu.
- W sadzie – Wśród jesiennych liści zimują nie tylko sympatyczne jeże i pożyteczne biedronki, ale także szkodniki i patogeny powodujące choroby roślin. Wiosną staną się źródłem larw szkodników, zarodników chorobotwórczych grzybów oraz przetrwalników bakterii.
Opadłe liście pozostawione w sadzie to tykająca bomba biologiczna. Jeśli w sezonie miałeś problemy z takimi chorobami jak rdza gruszy, parch jabłoni, kędzierzawość liści brzoskwini, dziurkowatość liści drzew pestkowych albo narzekałeś na robaczywe czereśnie lub gąsienice podgryzające jabłonie, grabienie liści powinno stać się Twoim priorytetem.
Jeśli z niego zrezygnujesz, wszystkie problemy powrócą ze wzmożoną siłą i nie obejdzie się bez chemicznych oprysków w sadzie. Po za tym, kołderka jesiennych liści to dodatkowa ochrona dla zimujących gryzoni. Norniki, myszy i spółka podziękują Ci, okorowując młode drzewka owocowe oraz uszkadzając ich korzenie.
.
Warto wiedzieć
Źródłem patogenów są nie tylko jesienne liście, ale także opadłe owoce. Dlatego koniecznie jest zarówno grabienie liściu, jak i spadów. Pamiętaj też o usuwaniu owocowych „mumii” zasychających na drzewach.
Grabienie liści w sadzie jest kluczowe dla profilaktyki chorób i szkodników – nie tylko w sadzie. Chcesz być „eko” bez rezygnacji z owocnych zbiorów? Chwytaj za grabie. Ale nie byle jakie.
.
Jak ułatwić sobie grabienie liści?
Spraw sobie porządne grabie! Powinny być dostosowane do Twojego wzrostu, lekkie oraz funkcjonalne. Jak się okazuje, nawet grabie da się ulepszyć.
Na zwykłe grabie nabijają się opadłe, miękkie owoce, a pomiędzy ich zębami klinują się patyki. Ich ciągłe usuwanie spowalnia pracę i po prostu irytuje.
Rozwiązaniem tego problemu są grabie nienabijające liści i patyków.
Grabie Nienabijające Liści i patyków Clog Free to nowość w ofercie marki RAMP. Są wykonane z lekkiego, ale wytrzymałego tworzywa sztucznego w charakterystycznym pomarańczowy kolorze. Jaskrawy kolor ułatwia odnalezienie narzędzia w schowku lub w ogrodzie. W końcu każdemu zdarza się zapomnieć o grabiach. Jednak gdy są dobrze widoczne, trudniej na nie nadepnąć.
Innowacyjność tego modelu polega na sprytnej konstrukcji zębów, które są ze sobą połączone, a do tego ostro zakończone. Dodatkowa „poprzeczka” w połowie długości usztywnia końcówkę narzędzia, usprawniając grabienie liści.
Szerokość narzędzia wynosi aż 40 cm, więc do zagrabienia danej powierzchni potrzeba mniej pociągnięć w porównaniu do wąskich grabi.
Grabie Nienabijające Liści Clog Free są częścią systemu KLIK, umożliwiającego błyskawiczna wymianę końcówki jednym kliknięciem. Więcej na temat systemu KLIK przeczytasz w tym i tym poście.
No dobrze – zgrabiłeś liście na stos. I co dalej?
.
Co zrobić z liśćmi?
- Stos suchych, zdrowych liści można pozostawić w kącie ogrodu jako schronienie dla jeży.
- Jeśli masz pewność, że zgrabione liście drzew owocowych są zdrowe i pozbawione szkodników, możesz je przeznaczyć na kompost.
- Ja takiej pewności nie mam, bo starsze drzewa owocowe lubią chorować. Dlatego pakuję liście do worka na odpady zielone.
- Opcjonalnie opadłe liście z objawami chorób możesz głęboko zakopać.
- W żadnym wypadku nie pal liści! Sygnały dymne zwabią straż miejską – mandat murowany.
.
Podsumowując
Wszystko jest względne – nawet grabienie liści. O ile w wielu miejscach tą czynność możesz sobie odpuścić, w sadzie grabienie liści jesienią jest niezbędne. Mam nadzieję, że powyższe argumenty Cię do tego przekonują.
.
.
Post we współpracy z marką Ramp
- Jak odnowić rabatę? Wymiana roślin krok po kroku - 8 listopada 2024
- Zimozielone kompozycje w donicach z betonu - 5 listopada 2024
- Wiecznie zielone ogrodzenie w jedno popołudnie krok po kroku - 4 listopada 2024